Człowiek ma to do siebie że znajduje upodobanie w działaniu planowanym i to bez względu na to czy podejmuje je prywatnie czy też zawodowo. Zatem można powiedzieć że to planowanie jest symptomatyczne i nie zmienia się nic w tej kwestii ani o jotę nawet kiedy mowa o najwyższych półkach czyli ludziach sprawujących władzę. Jednakże jeżeli chodzi o pole aktywności publicznej czyli politycznej bo te pojęcia się utożsamia to zdecydowanie większa szansa na popełnienie błędu albo też zyskanie szybko w efektowny sposób. To co jest też symptomatyczne to fakt taki że nie odpowiadają za strategie jako takie pojedynczy ludzie któzy zajmują najwyższe stanowiska tylko raczej całe sztaby osób zatrudnionych na określonych stanowiskach w danym ugrupowaniu politycznym. Zatem można powiedzieć że w polityce kwestia strategi to mrówcza robota chociaż i ci którzy za tworzenie strategii odpowiadają dążą do tego żeby w polityce bardziej się liczyć. Wcale nie znaczy to że bardzo chętnie zapisują się do samych partii przeciwnie przyczepiają się do nich ponieważ jest to wygodne rozwiązanie ale bez chęci tego by być utożsamionym z danym ruchem politycznym. Określenie jakiego używa się lokalnie na taki typ osób to spin doktorzy czyli jest to połączenie dwóch języków w jednej zgrabnej i chwytliwej frazie. Spin czyli kręcić oznacza tyle że właśnie dana osoba odpowiada za to co uważa się za strategię samej partii. Właśnie z tego powodu takie osoby mówią czasami więcej i inaczej niż szeregowi członkowie samej partii, niejako czasem też pełnią używając porównania chemicznego papierka lakmusowego czyli testują jak długo można głosić pewne hasła albo też do jakiego punktu można je przesunąć. Przecież politycy nie czytają w ludzkich myślach i nie mogą z pewnością stwierdzić czy dany pomysł czy wizja spotka się z dobrym odbiorem czy też przeciwnie raczej ze zdecydowanie negatywnym. Tutaj właśnie ujawnia się w pełni rola strategów tak zwanych doktorów., partie polegają na nich ponieważ często dzięki ich działaniom właśnie udaje im się zdyskredytować konkurencję a jednocześnie zachować czyste ręce z tego powodu że przecież spin doktor nie jest oficjalnie członkiem samej partii. Czyli znów to jest odsuwanie odpowiedzialności nic więcej. Kiedy spoin doktor popełni błąd wówczas partia udziela mu nagany czyli odcina się od jego słów. Jedno co jest absolutnie niezaprzeczalne to to że nie ma partii która by zrezygnowała z takiego stratega tylko dlatego że czasem jego działania są kontrowersyjne. Z tego powodu że partie stawiają też za nowoczesność i przebojowość. Taka partia która przegapi moment i zostanie bez takich dopiętych strategów może nagle znaleźć się na marginesie. Kiedy rozmawia się na marginesie o tym czym jest strategia w polityce często pojawiają się opinie że przecież politycy nastawiają się w tym na to żeby zyskać dla siebie jak najwięcej a wszelkie piękne słowa to tylko i wyłącznie hasła które mają działać jak lep na muchy. Takie cyniczne spojrzenie może jest przykre ale niestety też bardzo prawdziwe.