BUSINESS  DESIGN
to our business partner's site
Welcome
to our website
  • dachy z trzciny
  • Spadek poparcia dla Obamy

    Stało się w końcu to, co wielu przewidywało już od początku objęcia urzędu prezydenta Stanów Zjednoczonych przez Baracka Obama. W najnowszych sondażach Obama znacznie traci na poparciu społeczeństwa. Znaczny procent Amerynaków uważa ( a jest to zdanie naprawdę wielu milionów), że Obama nie jest właściwą osobą na tak wysokie stanowisko, ale jednak wolą jego prezydenturę niż George’a W. Busha. Obecnie notowania Baracka Obamy spadły na pozom 44%. Aż 48% jednak uważa, że jego prezydentura wypada negatywne dla państwa. Jest to jeden z najgorszych wyników jakie osiągnął prezydent Obama w całej swojej prezydenckiej karierze. Jeszcze rok temu, w analogicznym okresie, Obame popierało ponad 57% a tylko 33 było na nie jego prezydenturze. Ludności przede wszystkim nie podoba się sposób w jaki Obama zarządza gospodarką. Tam ma zdecydowanie najwięcej wrogów. Gdyby następne wybory prezydenckie miały się odbyć teraz, a nie dopiero w 2012 roku, to Barack Obama prawdopodobnie prezydentem by już po raz drugi nie został. Bardzo wiele osób wątpi w jego reelekcję. Na dzień dzisiejszy sondaże pokazują, że Obama przegrałby z najbardziej popularnymi politykami z ugrupowania Republikanów. Jedną z takich osób mógłby być chociażby gubernator Massachusetts lub gubernator Akranas. Różnice te nie byłyby jednak znaczące. Oscylowały by one na poziomie kilku punktów procentowych czyli statystycznie niewiele. Cóż, co by w tym względzie nie mówić, to w ocenie amerykanów Barack Obama i tak jest prezydentem lepszym od swojego poprzednika. Cóż, my na ten temat zbyt wiele powiedzieć nie możemy gdyż nie siedzimy w polityce innych państw, ale możemy odnieść tą sytuację do naszego prezydenta, który przecież został wybrany tak niedawno, że wydaje się jakby to było wczoraj. Barack Obama to taki swoisty Jarosław Kaczyński. Bardziej popularny i bardziej głośno jest koło jego osoby. Bronisław Komorowski to intelektualista, który jest spokojniejszy i wydaje się z pozoru poważniejszy, podobny typ osobowościowy to kandydat Obamy na stanowisko prezydenta czyli John McKaine. W Ameryce wygra ten pierwszy typ osobowości, u nas ten drugi. Tylko, że tam państwo co by on nim złego można nie powiedzieć, to jednak nie jest rozkradane przez rządzącą partię oraz jej przywódcę – prezydenta, a u nas jest na odwrót. Kiedy wybory prezydenckie wygrał Bronisław Komorowski, jasne było, że Platforma Obywatelska będzie miała możliwość dowolnego manipulowania państwem i tak też zapewne się niedługo stanie, a wyborcy zrozumieją swój błąd. To jeszcze jednak trochę potrwa, ale sam Bronisław Komorowski przecież posiada tą samą wizję rozwoju państwa co jego koledzy dlatego tak naprawdę od czas zaprzysiężenia na prezydenta Komorowskiego – będzie rządził Donald Tusk czyli tak ja to sobie wymyślił. Bo tak na dobrą sprawę po co być prezydentem, skoro można być premierem i pociągać za wszystkie sznurki niż odwrotnie. Donald Tusk w wyborach miał zbyt wiele do stracenia więc postanowił nie starować, a tak czy siak władza pozostanie w jego rękach. Jakie to będzie wszystko miało konsekwencję dla Polski? Wszyscy zapewne przekonamy się o tym już niebawem, ale możemy zakładać, że niewiele dobrego nas czeka ze strony PO.



    Tagi: afryka, chiny, referendum

    Lista plików serwisu