Jak wynika z sondaży Polacy mają dość niskie mniemanie o swoich politykach. Jest w tym pewien paradoks, gdyż sami ich wybierają, a potem są z nich niezadowoleni. Ale są to tylko pozory. Inne sondaże ukazują, że przeciętny Polak jest też niezadowolony z większości zjawisk, które go otaczają: sytuacji materialnej, braku pracy, korupcji, dziur w jezdni. W tak mającej się sytuacji w wyborach prezentują się przed publicznością i uzyskują poparcie kandydaci, którzy posługują się podstawowym hasłem: „Jestem taki jak wy”. I wtedy frustrat głosuje na frustrata. To naród tworzy państwo, decyduje o polityce, choć większości wydaje się, że to ci, którzy siedzą na najwyższych szczeblach władzy wszystkim kierują. Tak, owszem, ale gdyby naród ich nie wybrał, nie znaleźliby się na tak wysokich stołkach. I tu pojawia się kolejny paradoks- my wybieramy, my tworzymy sondaże i my z tego wszystkiego nie jesteśmy zadowoleni. Sondaże nie oddają w pełni powszechnej opinii, gdyż nie sposób zapytać każdego, co sądzi na dany temat. Dlatego ludzie zajmujący się badaniem opinii wśród społeczności stosują specjalistyczne metody, by te sondaże przeprowadzane na grupie tysiąca lub kilku tysięcy osób były zgodne, choć w jakimś stopniu z opinią całego narodu. Wbrew pozorom to bardzo trudne zadanie. Wybierając ludzi, którzy mają wziąć udział w danym sondażu bierze się pod uwagę najczęściej miejsce zamieszkania, wiek, płeć, rodzaj wykonywanej pracy, wykształcenie. Według tych kryteriów wybiera się grupę osób. Ważne jest, by w tej grupie znalazły się osoby o różnym miejscu zamieszkania, w różnym wieku, o innym zawodzie itd. Z takiej „mieszanki” osiąga się wyniki zbliżone najbardziej do rzeczywistości. Zastanawiające są sondaże, np. przed wyborami prezydenckimi. Pracuje nad nimi wiele osób, ale jak widać nie na darmo. Wyniki tych sondaży zazwyczaj sprawdzają się z realnym wynikiem wyborów. Zdarzają się jednak pomyłki, bo małe są nieuniknione, ale mowa tu o takich, które zmieniają wynik. Nie sposób jest trafić na taką grupę tysiąca osób, która w stu procentach zgodzi się z opinią całego narodu. W tej grupie mogą przeważać zwolennicy jednego kandydata, a w całym kraju drugi kandydat może mieć większe poparcie.
Istnieją także sondaże badania zadowolenia w kraju. Sprawdza się zazwyczaj poziom zadowolenia z prowadzenia polityki przez osoby rządzące. I tak jak mowa na początku tekstu, wyniki bywają paradoksalne. Jest jeszcze jedna kwestia do rozważenia związana z sondażami sprawdzającymi opinię narodu. Wyniki zależą także od sytuacji w kraju, a dokładnie od rygoru, jaki w nim panuje. W krajach demokratycznych sondaże takie są zgodne z prawdą, bo obywatele nie boją się wyrażać swojej opinii. Jednak w krajach reżimu totalitarnego sondaże takie wychodzą zaskakująco dobrze, co niezgodne jest z powszechnie panującą opinią wśród społeczeństwa. Naród boi się represji, dlatego nie wyraża swojego prawdziwego zdania o sytuacji w kraju, by jej nie pogorszyć. Jednostka sprawująca władzę w takich państwach zwraca szczególną uwagę na te badania, by przekonać się o swojej wielkości i dobroci, którą pozornie obdarza swoich poddanych.