BUSINESS  DESIGN
to our business partner's site
Welcome
to our website
  • taśmy transportujące
  • Sekrety sztuczek wizerunkowych polityka

    Wszyscy przywykliśmy już chyba do tego, że w życiu bezwzględnie obowiązuje zasada, mówiąca, że „jak Cię widzą, tak Cię piszą”. Nic więc dziwnego, że kwestia ta wkroczyła także w sferę polityki, zaznaczając jednak znacznie szersze terytorium. Tu już nie wystarczy wyglądać stosownie, każdy element może okazać się decydującym, liczy się każdy detal, każdy gest, mina, sposób mówienia, dobór słownictwa, dykcja i wiele, wiele innych. Trudno się więc dziwić, że nad wizerunkami czołowych polityków często pracuje sztab stylistów i specjalistów od wizerunku, rodem z zaplecza gwiazd kina. W czym zatem tkwi sekret przyciągającego wyborców wizerunku polityka? Z pewnością człowiek wybrany na przedstawiciele większej grupy ludzi lub mający zadatki na takowego, powinien sprawiać wrażenie osoby kompetentnej w każdym wymiarze. Idąc tym tropem, jego strój zawsze powinien być odpowiedni do sytuacji. Nienagannie skrojony garnitur, odpowiednio dobrana koszula, modny krawat, buty, wszystko musi uświadamiać wyborcę i utwierdzać w przekonaniu, ze kandydat jest osobą w pełni odpowiedzialną i godną danego stanowiska. Bardzo ważne jest też to, aby polityk potrafił dobierać ubiór do sytuacji, bowiem jest oceniany nie tylko podczas pracy np. w sejmie, ale także np. podczas spotkań z wyborcami „ w terenie”, czy odwiedzając tereny objęte jakimiś tragicznymi wydarzeniami, chociażby takimi jak powódź. Ostatnio bardzo głośno było w mediach o tym, jak to do zalanej przez wodę miejscowości przyjechali panowie politycy w błyszczących butach i tzw. stroju biurowym, czym ewidentnie wyprowadzili z równowagi i tak już znerwicowanych mieszkańców. Ludzie dotknięci tragedię, zdezorientowani i potrzebujący doraźnej pomocy poczuli się urażeni tym, ze ludzie którzy w tej sytuacji powinni okazać im szczególną troskę nie spełnili swojego zadania. Te przyjazdy, które miały podnieść ich notowania niekoniecznie spełniły swoją rolę. Wielu irytowało to, że politycy po prostu nie złapali za łopaty i nie pomogli w tym momencie i w taki sposób, jaki był najbardziej potrzebny, nie tylko wtedy, gdy wokół było pełno kamer. Bardzo ważna kwestią jest także to, co polityk mówi i jak mówi. Poprawność polityczna jest nadal w cenie, ale często, niestety, przyjmuje formę zwykłego populizmu. Politycy mówią to, co społeczeństwo bądź jego wybrana grupa chce usłyszeć, interpretują tak, by wszystko pisywało się w z góry wyznaczony schemat. Oczywiście sposób mówienia też musi być odpowiedni. Z jednej strony powinien wzbudzać pozytywne skojarzenia, świadczyć o profesjonalizmie, bogatym zasobie słownictwa i kulturze osobistej, z drugiej nie powinien odstraszać wytrawnością czy przesadnym naszpikowaniem niespotykanym słownictwem. Musi być zarówno mądry jak i chwytliwy. W ten sposób tworzy się wizerunki ludzi kompetentnych, odpowiedzialnych, poukładanych i dzielnie oraz skutecznie sprawujących trudne funkcje pożytku społecznego. Wyborca nie może mieć wątpliwości, ze głosuje na właściwego człowieka. Jak się jednak okazuje, bardzo często wyborcy odnajdują się w tej grze, bardzo szybko rozszyfrowują chwyty marketingowe i zrażają się do tych, którzy je wykorzystują. Należałoby się więc spodziewać, że wkrótce także i sztuczki wizerunkowi zmienią się na tyle, by w końcu spełniać woja rolę.



    Tagi: obrona, oceny, politologia

    Lista plików serwisu