Prawo i Sprawiedliwość, to partia która rządziła przez całą przeszłą kadencję rządu. Wielu uważa, że nie zrobili nic aby Polska stała się lepsza. Szczególnie krytycznie wypowiada się o tym ówczesna władza. Chwalą swoje pomysły i wyśmiewają rządy kolegów. Czy jest to zasadne? Problem polega na tym, że wiele zasług które przypisuje sobie PO należy tak naprawdę do Prawa i Sprawiedliwości. Przykładem może być ostatni kryzys gospodarczy na świecie. Okazało się, że polska jako jedyny kraj Unii Europejskiej może pochwalić się dodatnim wzrostem gospodarczym. Pan Bonii oraz Donald Tusk obwieścili Polakom najpierw, że kryzysu wcale w Polsce nie ma, a następnie, że to ich zasługa że Polski wzrost gospodarczy kształtuje się na plusie. Okazuje się jednak co innego. Po pierwsze to rząd PISu rozbujał gospodarkę naszego kraju to bardzo wysokiego wskaźnika produktu krajowego brutto. Następnie przyszedł kryzys, a wraz z nim Platforma i cały ten wzrost uległ do poziomu 0,3%. A wiec spadliśmy po porostu z wyższego pieńka niż na przykład Niemcy które miały dużo niższy współczynnik PKB przed kryzysem w Europie. Za rządów PISu zaczęto rewaloryzacje rent i emerytur. Dzisiejsza władza jedynie to kontynuuje. Jednak przypisuje sobie także całkowite zasługi takiego zachowania. PIS wdrożyło w życie program który zakładał stworzenie Centralnego Biura Antykorupcyjnego. CBA stało się łakomym kąskiem dla przeciwników politycznych PISu. Szybko okazało się, że można w łatwy sposób pokazać, że Polska staje się państwem policyjnym. Ludzie naiwnie w to uwierzyli przez co PIS stracił w notowaniach. A jak jest naprawdę? Centralne Biuro Antykorupcyjne miało monitorować i zapobiegać przejawom korupcji na wysokich szczeblach administracji i polityki. Przez to stało się zagrożeniem dla elit politycznych i biznesowych. Warto tutaj przypomnieć spektakularne aresztowania oraz wykrycie afer, które jednak dzięki kłamstwom nigdy nie spotkały się z potępieniem obywateli naszego kraju. Jedną z najgłośniejszych afer była afera hazardowa. Po wykryciu tak haniebnej afery przez Centralne Biuro Antykorupcyjne nie za wiele się jednak zmieniło. Przypomnijmy, że sprawa dotyczyła czołowych polityków Platformy Obywatelskiej – Chlebowskiego, Schetyny oraz Drzewieckiego. Inne mniej znane osoby były również w tą aferę zamieszane. W każdej normalnej partii te osoby dawno by już po prostu wyleciały. Ale Platforma Obywatelska gwarantuje swoisty azyl dla swoich kompanów. Prawdopodobnie nie zostaną nawet wyciągnięte jakiekolwiek konsekwencje, ponieważ widzimy, jak Pan Kamiński zostaje zdegradowany z funkcji szefa CBA zaraz po opublikowaniu tych szokujących danych. Być może nawet premier był w tą aferę zamieszany. Komisja badająca tą sprawę jest co tu dużo mówić - patologiczna. Okazuje się że ciężko będzie opozycji przebrnąć przez falę nacisków Platformy i wyjawić społeczeństwu absolutną prawdę o tym zdarzeniu. Prawdopodobnie jednak opinia publiczna nigdy nie dowie się prawdy, jak to zwykle bywa w polityce.