Katastrofa Smoleńska miała miejsce 10 kwietnia bieżącego roku, ale dopiero teraz powołany jest zespół mający dokładnie to wszystko zbadać. Zespół został stworzony aż ze 100 parlamentarzystów PiS. Wydawać się to może dziwne? Być może gdyby nie fakt, że parlamentarzyści z PiS chętnie zapraszają do współpracy inne ugrupowania, ale nikt nie jest zainteresowany gdyż to przecież zginęli tam przedstawiciele PiS a nie innych partii. To oburzające zachowanie, które tylko potwierdza, że Polska to kraj złodziei i wyzyskiwaczów, dbających tylko o własną dupę. Pierwsze posiedzenie ma na celu ustalenie prac zespołu. Znane są już fakty, akta oraz protokoły, teraz trzeba się w tym wszystkim rozeznać. Jak sam przewodniczący zespołu powiedział: „Najpierw trzeba uporządkować wokół katastrofy to co jest wiadome na pewne”. To bardo mądre zachowanie chociażby ze względu na to, że coraz więcej jest niejasności wokół tej katastrofy i to co jeszcze niedawno wydawało się prawdą, dziś jest tylko błędnymi informacjami. Do mediów podawana jest bowiem masa błędnych i niezweryfikowanych informacji, które wprowadzają tylko błędne zamieszanie. Na początku, tuż po katastrofie podawało się, że przeżyły 3 i zostały przewiezione do szpitala. Tymczasem to okazała się zupełna bzdura bowiem niestety wszyscy zginęli. Jak sam szef zespołu mówi słusznie „ Otrzymujemy sprzeczne informacje niemal codziennie”. W takich sytuacjach trzeba dokładnie zanalizować co dokładniej otrzymaliśmy ze strony rosyjskiej, wszystkie materiały powinny zostać poddane analizie. Tutaj bardzo będzie ważna współpraca z prokuraturą, w której interesie również powinno być rozwiązanie całej tej zagmatwanej sprawy, która z reguły na wagę wymaga dokładnego wyjaśnienia. Szef zespołu, Jarosław Zieliński powiedział bardzo ważne słowa: „"Jako posłowie i senatorowie mamy prawo do żądania informacji, stawiania pytań, uzyskiwania na nie odpowiedzi. Nikt nas nie zwolnił z tego, by zaniechać działań w sytuacji, gdy nie są one satysfakcjonujące” Każdy powinien to zrozumieć, sprawa bowiem dotyczy PiS i każda odpowiedź na zadane pytanie powinna zostać im bezwzględnie udzielona, tego wymaga ludzka przyzwoitość, a zatajenie informacji przed takimi służbami które przecież chcą dobrze dla państwa jest zwykłym przestępstwem. Zespół ten ma zamiar dążyć do wyjaśnienia tajemnicy smoleńskiej poprzez analizę materiałów, gdyż posłowie nie mają raczej prawa prowadzenia oficjalnego śledztwa w tej sprawie, to nie odpowiedni urząd, ale nie można odmówić im, że walczą o prawdę, walczą o swoich zmarłych przyjaciół partyjnych. W takiej sytuacji dobrze byłoby uzyskać uprawnienia komisji śledczej. Nie jest to jednak konieczne gdyż jak podkreśla szefostwo, liczą się przede wszystkim zebrane w tej sprawie dokumenty. Politycy z PiS jeszcze raz zachęcają wszystkich do wzięcia udziału w tej akcji. Aby wszystko zostało sprawnie przeprowadzone potrzebna jest pomoc z każdej strony oraz z każdej partii. Kto wie, może to właśnie pomoże uściślić więzi między partiami. Czas wszystko pokaże.