BUSINESS  DESIGN
to our business partner's site
Welcome
to our website
  • adwokat łódź
  • Poprawność polityczna

    Niewątpliwie poprawność polityczna we współczesnym świecie jest cechą zarówno rzadko spotykaną jak i niezwykle pożądaną. Głoszenie poglądów politycznych, wydawanie opinii czy dyskutowanie w taki sposób, by nie urazić żadnej ze stron jest sztuką niezwykle trudną i wymagającą wielkiego opanowania a także doświadczenie w polityce i nie tylko. Wymaga także wysokiej kultury osobistej i tolerancji dla innych przekonań, szacunku do drugiego człowieka, a to wykracza już poza termin polityki a wchodzi w indywidualne uwarunkowania. W sytuacji, gdy atmosfera polityczna w kraju jest niezwykle napięta, o poprawność jest bardzo trudno, stres przerasta czasami możliwości jednostek, presja jest zbyt duża a o gafę nietrudno. Z takiej jednej niefortunnej wypowiedzi, źle dobranego słowa często rodzi się prawdziwa burza a piętno na danej osobie pozostaje na długo. Jeszcze trudniej jest, gdy dyskutuje się o sprawach kontrowersyjnych, homoseksualźmie, problemach etnicznych, stereotypach, zachowanie poprawności często wymaga od danej osoby nieprzedstawiania wprost własnych poglądów czy nawet ich ukrycia, stąd też często konserwatyści zarzucają osobom trzymającym się poprawności politycznej nieszczerość i obłudę, apelują o nazywanie rzeczy po imieniu. Trudno się dziwić takiej postawie, bycie poprawnym politycznie „na siłę”, niepotwierdzone zachowaniami poza kamerami czy mikrofonami może przynieść efekt odwrotny od zamierzonego. Prawda ma to do siebie, że wychodzi na światło dzienne tak czy inaczej, najczęściej w najmniej spodziewanym momencie, a w sytuacji, gdy osoba zawsze prezentująca przed kamerami nienaganną poprawność, okazuje się być osobą całkowicie niepoprawną politycznie, efekt może się okazać znacznie gorszy niż w przypadku demonstrowanie jawnej nietolerancji itp. Wiele osób nazywa wprost poprawność polityczną „legalną cenzurą” czy uderzeniem w wolność słowa i trudno się temu dziwić, bowiem czasami dochodzi do sytuacji, gdy zamiast prawdy i szczerości mamy poprawną politycznie paplaninę, w której tak naprawdę nie wiadomo, o co chodzi i nie wiadomo po co właściwie jest. Nie zmienia to jednak faktu, że jakaś granica tego, co w polityce powiedzieć można jest potrzebna. Pytanie tylko, czy winna to być sztuczna granica, za którą jest nieprzychylne i niestosowne wypowiadanie się o innych czy każdy z polityków powinien sam wyznaczyć sobie taką granicę, której nie będzie przekraczał? Politycy ogólnie rzecz ujmując powinni być ludźmi obdarzonymi taką umiejętnością, ale czy mówienie nie wprost i nie do końca szczerze zawsze wychodzi wszystkim na dobre? Czy w określonej sytuacji jedna dobitna wypowiedź nie zdziała więcej dobrego niż kilkanaście nic nieznaczących, ugładzonych i wymuskanych? Wszystko zależy od sytuacji, kontekstu i przede wszystkim od treści danej wypowiedzi. Wielką rolę odgrywa także nadawca wypowiedzi. Z jednej strony, politycy z reguły bezpośredni, nieowijający w bawełnę są ludźmi kontrowersyjnymi, ale ich czasami skandaliczne wypowiedzi jakimś cudem często pozostają bez konsekwencji, po prostu dochodzimy do sytuacji, kiedy to jednym wolno więcej niż innym. Ci inni, to politycy utrzymujący na co dzień wysoki poziom kultury i dobrego smaku w wypowiedziach, ale jak wiemy, każdemu może się zdarzyć jakieś nieprzemyślane zdanie, wtedy to bardzo często wybucha wielka medialna burza, a na delikwenta spada deszcz krytyki, na który na dobrą sprawę zasłużył w niewielkim stopniu. Złośliwi zwykli mawiać, ze polityce albo się jest skutecznym, albo poprawnym.



    Tagi: członek, emerytura, edukacja

    Lista plików serwisu