BUSINESS  DESIGN
to our business partner's site
Welcome
to our website
  • pepepe.pl odbiorca

    Jak zdobyć zaufanie wyborcy?
    Najważniejsze jest dobre podejście do społeczności, wzbudzenie w niej zaufania. Politycy stosują się do sztuki zwanej politycznym PR-em. Nie jest ona manipulacją, lecz umiejętnym pokierowaniem człowiekiem bez robienia z niego marionetki, jak w przypadku manipulowania. Pojęcie manipulacji zakłada, że druga strona jest przedmiotem, obiektem. Nie istnieje między manipulatorem a osobą manipulowaną żadna relacja, bo druga strona nie zostaje dopuszczona do głosu. Natomiast Public Relations znacznie różni się od manipulowania. Jest to powiem sztuka komunikowania się i nie istnieją żadne zabiegi przeciwko drugiej stronie. Jednak politycy przekonują, że oddziaływanie na czyjeś zachowanie nie wyklucza szacunku do tej osoby. Osoba ta dostaje wybór: może poddać się temu oddziaływaniu lub nie. W przypadku manipulowania wyboru takiego nie ma. I niestety w polskiej polityce istnieje zarówno PR jak i sztuka manipulacji, pomimo, że politycy przekonują, że nie stosują manipulacji .Samo przekonywanie jest już manipulacją. Zaufanie do polityków maleje właśnie wraz z natężeniem takiego zachowania. Gdy wychodzą na jaw ich nieczyste zagrania, naród utwierdza się w przekonaniu, że intencje polityka są bez wątpienia interesowne. Zadaniem polityka jest więc rzetelne przekazanie tego, co ma do powiedzenia wyborcom w dobrze przygotowanej kampanii. Które obecnie zdarzają się dość rzadko. Podstawowym błędem polityków jest właśnie prowadzenie kampanii bez przekazu. Tymczasem szacunek do odbiorcy wymaga, by polityk był gotowy odpowiedzieć na pytanie, co ma do powiedzenia i jakie poglądy reprezentuje i podziela. Wielu polityków nie zadaje sobie ...

    Życie polityka
    Czy polityk to ciężki zawód? Na takie pytanie mało kto nie wybucha autorowi śmiechem w twarz. Mimo "trudów" wkładanych w oszukiwanie opinii publicznej każdy widzi jak naprawdę pracują politycy. Czy tak naprawdę polityk ma jakieś obowiązki? Okazuje się że nie wielkie. Musi co jakiś czas pojawiać się na posiedzeniach sejmu i wysłuchiwać nudnych monologów swoich kolegów. Tak naprawdę polityk zarabia około dziesięciu tysięcy polskich złotych za miesiąc nic nie robienia. Kiedy na sali posiedzeń odbywa się głosowanie, można dostrzec polityków którzy dyskutują czy rozmawiają przez telefon. Kiedy ktoś wygłasza jakieś czytanie dzieje się podobnie. Niektórzy nawet nie potrafią się odnaleźć w swoich telefonach, maja ich po prostu za dużo. Może chociaż muszą wykazać się w głosowaniu? Niestety i tutaj pojawia się oznaka bierności tego zawodu. Wszyscy posłowie glosują bowiem w taki sposób jak poseł prowadzący z ich klubu parlamentarnego. Okazuje się zatem, że nie muszą nawet zbyt dużo myśleć. Oprócz łatwej pracy i dużej pensji politycy mogą sobie pozwolić na różne przywileje o których przeciętny obywatel może tylko śnić. Służbowa limuzyna to tylko namiastka darów od społeczeństwa, aby biedny polityk mógł sprawnie przemieszczać się w imieniu narodu. Oczywiście każdego polityka chroni poselski immunitet. Polityk zatem jest po prostu nietykalny. Każde wykroczenie drogowe uchodzi mu na sucho. Nawet w przypadku aresztowania musi być wyrażona zgoda na uchylenie immunitetu. Oczywiście od lat trwają dyskusje nad ty, czy takie przywileje ...


    Lista plików serwisu