Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji pełni nadzór nad działalnością organów związanych z administracją państwowa. Ministrem spraw wewnętrznych i administracji jest obecnie Jerzy Miller. MSWiA należy do najbardziej potrzebnych ministerstw dla funkcjonowania państwa. Ministerstwu Spraw Wewnętrznych i Administracji podlega szereg służb nad którymi pewłni ona nadzór. Do takich służb należą: Policja, Straż Graniczna, Państwowa Straż Pożarna, Obrona Cywilna Kraju, Inspektorat Nadzoru Budowlanego, Główny Urząd Geodezji i Kartografii, Zakład Emerytalno-Rentowy MSWiA, Nadwiślańskie Jednostki Wojskowe MSWiA, Biuro Ochrony Rządu, Centralny Zarząd Służby Zdrowia MSWiA, Wyższa Szkoła Policji, Szkoła Główna Służby Pożarniczej. Jak widać odpowiedzialność za struktury państwowe jest bardzo wysoka. Pierwszą podległą służbą jest policja - Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji jest zatem odpowiedzialne za prawidłowe działanie tej służby i pełen nadzór. Utrzymanie porządku i ładu publicznego jest priorytetem, jeżeli chce się sprawnie narządzać państwem. MSWiA bierze na siebie także odpowiedzialność za wszelkiego rodzaju budowy prowadzone na terenie kraju. Do zadań ministerstwa należy nadzór nad urbanizacją i rozbudową. Wszystkie sprawy związane bezpośrednio z terenem państwa polskiego także podlegają monitorowaniu poprzez Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji. W ostatnich miesiącach MSWiA zajmuje się problemem powodzi które nawiedziły Polskie wiosną oraz latem tego roku. 2010 rok nie był dla administracji państwowej rokiem szczególnie szczęśliwym. Urzędnicy mają niewątpliwie dużo pracy. Intensywne opady deszczu wiosną spustoszyły zachodnią część Polski. Wiele osób nie było ubezpieczonych i na dodatek straciło dorobek całego życia. MSWiA musi teraz zająć się problemem szacowania strat oraz odbudowy zniszczonych terenów. W powodzi ucierpiały głównie domostwa, osiedla bloków, mosty, drogi oraz zakłady pracy. Należy także wyciągnąć wnioski co to błędów podczas ewentualnego ostrzegania ludności przed nadejściem kataklizmu. Inne wnioski należy wyciągnąć na przyszłość. Co trzeba zrobić aby scenariusz takiej powodzi się już nie powtórzył? Należy uregulować rzeki oraz wybudować odpowiednie zbiorniki retencyjnie oraz zapory. Straty oszacowano wstępnie na pięć miliardów złotych. Za te pieniądze można z powodzeniem było wybudować to wszystko co mogło by uchronić ludzi przed zniszczeniem. Dodatkowy problem pojawia się w kwestii wałów przeciwpowodziowych. Nie były one należycie remontowane dlatego niektóre z nich nie wytrzymały naporu wody. Administracja państwowa powinna także zastanowić się nad prawem zakazującym budowy domów na zagrożonych terenach – w pobliżu rzek. Ostatnio w mediach mogliśmy usłyszeć o potężnych opadach deszczu na dolnym Śląsku. Jerzy Miller odwiedził zalane i zniszczone tereny aby móc wiedzieć jakiej pomocy potrzeba poszkodowanym. Apelował także o pomoc dla ludzi dotkniętych kataklizmem. MSWiA skierowało wojsko oraz straż do pomocy przy usuwaniu skutków tragedii.