Zwykle oczekuje się że ktoś zajmujący dane stanowisko wykaże się wszystkimi cechami które na właśnie taką funkcje powinny predestynować bez cienia nawet najmniejszej dyskusji. W większości przypadków w życiu zawodowym przede wszystkim faktycznie dane stanowiska rzeczywiście, pomijając nieliczne wyjątki , obsadzane są na jasnych zasadach, w których przede wszystkim podkreśla się wartość samego człowieka jego wiedzy umiejętności doświadczenia. Często ludzie nie obejmują danych stanowisk ponieważ nie było by to zgodne z ich przekonaniami albo też nie dawałoby takich możliwości na jakich im zależy. Jest jeszcze jeden aspekt bardzo istotny , ludzie na stanowiskach dzielą się na tych którzy myślą o swojej wygodzie oraz tych którzy postanowili zadziałać na rzecz innych nie swoją wykorzystując władzę i możliwości bez spoglądania na to czy zyskają a z pewnością bardziej narażeni są na straty osobiste i materialne. Im bardziej odpowiedzialne stanowisko tym bardziej zależałoby szczególnie tym którzy umożliwili, w przypadku polityki glosując na daną osobę, jego objęcie aby sprawujący dorósł do powagi urzędu i był jego godnym. Po tym jak mówią ludzie rozróżnia się polityka od męża stanu. Ten pierwszy w miażdżącej większości przypadku zainteresowany jet tylko i wyłącznie jedną kwestią mianowicie swoim ponownym wyborem na dane stanowisko. Zatem wszelkie podejmowane decyzje właśnie podporządkowane będą takiemu faktowi i życzeniu. Trudno się spodziewać po kimś kto jest zdolny myśleć tylko o swoim interesie że będzie podejmował trudne decyzje albo faktycznie zaangażuje się w jakieś działania. Na drugim biegunie znajduje się mąż stanu czyli taki człowiek, który myśli przede wszystkim o tym jak dzięki większej ilości władzy i możliwości zrealizować określone projekty które zaskutkują czymś pozytywnym dla społeczności lokalnie albo i globalnie. Wiadomo że niektóre działania są związane z tym że ich pozytywne oddziaływanie zostaje dostrzeżone dopiero po jakimś czasie. Zatem taka osoba która działa w zdecydowany sposób może nie zostać wybrana w następnych wyborach ponieważ społeczność może jeszcze nie być przekonana o tym że coś było dobrym działaniem a też i nie bez znaczenia jest negatywna kampania prowadzona przez politycznych oponentów. Czyli to że ktoś zachowuje się jak właśnie podręcznikowy mąż stanu jest związane ze sporym ryzykiem, nie ma tam miejsca na kalkulacje i inne rozważania albo ktoś ma w sobie tyle siły albo zadowala się z tego że jest elekcyjnym powtarzającym się na stanowisku urzędnikiem którego nie obchodzi wiele poza tym czy głosy zyskał czy tez niestety stracił. Samo społeczeństwo zapytane w ankietach i sondażach stwierdza jednoznacznie że woli na stanowiskach osoby które wykazują cechy męża stanu. Niestety takie deklaracje rozkładanie się w ten sposób sympatii nie mają zupełnie pokrycia w rzeczywistości wyborczej. To może przyjść w momencie kiedy zwiększy się dojrzałość samego społeczeństwa w kwestiach związanych z władzą i jej funkcjonowaniem. Na to przyjdzie jednak pewnie jeszcze sporo poczekać.