Janusz Palikot, który znany jest wszystkim doskonale przede wszystkim ze swojego ciętego jeżyka, którym wypowiada karygodne opinie o św. Lechu Kaczyńskim obrażając go i obwiniając do katastrofę smoleńską, tymczasem on sam zgłosił się do zespołu ds. Katastrofy w Smoleńsku. Politycy PiS jak najbardziej byli otwarci na inne partie, ale chyba nikt nie spodziewał się, że do grona zainteresowanych dołączy Janusz Palikot. Złożył on o to wniosek do marszałka sejmu, którym obecnie jest Grzegorz Schetyna, czyli kolega klubowy. Decyzja o przyjęciu jeszcze naturalnie nie została podjęta, ale sam Palikot twierdzi, że decyzja o jego nieprzyjęciu oznaczać mogłaby tylko i wyłącznie tchórzostwo ze strony PiS. Jeszcze ciekawsze w tym wszystkim jest to, że jeżeli Palikot zostanie odrzucony, to zapowiada stworzenie własnej, alternatywnej grupy do zbadania całej tej sprawy. Spodziewać się można decyzji na nie dla Palikota właśnie ze względu a jego szokujące i kontrowersyjne wypowiedzi, aczkolwiek decyzja w tej sprawie jeszcze absolutnie nie zapadła i różnie może ona wyglądać. Wszystko wskazuje jednak na to, że Palikot nie zostanie dopuszczony, gdyż jak sam przewodniczący zespołu, Antoni Macierewicz podkreślił: Palikot dokonuje „zbrodni moralnej”. Trudno słysząc coraz to gorsze wypowiedzi Palikota stwierdzić inaczej. Podzielił się tym z ludźmi podczas wywiadu dla polskiego radia. Sam zainteresowany zapowiedział, że przygotował już 11 pytań, które chce zadać na posiedzeniu zespołu, a jak sam Macierewicz przekazał, te spotkania mają się odbywać przynajmniej raz na dwa tygodnie w okresie wakacji dla parlamentarzystów. Poseł Palikot przedstawił swoje pytania opinii publicznej. Nie czas i miejsce ich przytaczać, ale po przeanalizowaniu ich widać jak na dłoni, że są długie i zawiłe, ale przede wszystkim możliwe do odpowiedzenia tylko osobom wtajemniczonym. Przeciętny Polak niewiele będzie z tego zrozumiał, ponieważ nie wie nic ponad to, co przekazują mu media. Sam Palikot uważa swoje pytania za bardzo sensowne i merytoryczne. Na ile one faktycznie takie są to wiedzą chyba tylko ci, bliżej będący całej tej sprawy. Po konferencji Palikot złożył oficjalny wniosek do PiS, ale został on odrzucony natychmiastowo. Jak wyjaśnić zachowane posła, który nie chciał mieć nic wspólnego z PiS i „prześladował” partię na każdym kroku? Dziwne jego zachowanie. Poseł PO nawet zaczął szukać członków PiS, którzy by mu pomogli ale jeżeli liczył, że takowych znajdzie to mocno się przeliczył. Jego zachowane jest najzwyczajniej w świecie gorzej niż skandaliczne. Jednak Antoni Macierewicz poradził mu aby złożył wniosek do Marszałka Sejmu mimo iż jest zdecydowanie przeciwny jego przyjęciu. Okazuje się więc, że nawet gdyby Palikotowi udało się ostać do zespołu, to na wstępie czeka go utrudnione zadanie gdyż nie będzie z pewnością traktowany na równi z innymi członkami i będą patrzeć na niego ze skrzywieniem. Każdy ma bowiem w pamięci jego straszliwe wręcz słowa względem zmarłego sp. Lecha Kaczyńskiego. Nadal przecież wypowiada się o nim negatywnie, tym bardziej dziwne jest jego nagłe „przyłączenie się” do PiS. Jak to wytłumaczyć? Swoją motywację zna chyba tylko on sam, a co z całej sprawny wyniknie to zapewne przekonamy się niedługo.