BUSINESS  DESIGN
to our business partner's site
Welcome
to our website
  • Kancelaria prawna Wrocław
  • prawnik gdańsk
  • praca gdynia
  • Katastrofa Smoleńska

    Data 10 Kwietnie 2010 roku dla każdego polaka będzie już na zawsze kojarzyć się tylko z jednym wydarzeniem – z rozbiciem się prezydenckiego samolotu w Rosji. Polska delegacja leciała na obchody uroczystości Katyńskich z udziałem rodzin ofiar pomordowanych w czasie wojny oficerów. Polski rządowy samolot leciał na obchody tej rocznicy z Prezydentem Lechem Kaczyńskim, Marią Kaczyńską, dowódcami sił zbrojnych RP, przedstawicielami kościoła i rodzin katyńskich oraz wieloma posłami RP. Rano cała Polska dowiaduje się o przerażającym fakcie. Samolot z prezydentem na pokładzie rozbił się. Nikt nie przeżył. Wszyscy zastanawiali się dlaczego to się stało i czy naród Polski mało już wycierpiał by jeszcze spotykały go takie straszliwe tragedie. Obecnie trwa dochodzenie w sprawie tej katastrofy. Co wiadomo a co wciąż budzi wątpliwości. Po pierwsze wiadomo na pewno, że Polski samolot rozbił się rano przed pasem startowym lotniska w Smoleńsku. Wiadomo także, że pogoda panująca w okolicy była bardzo zła. Wątpliwości oczywiście jest bardzo wiele. Po pierwsze jak tak doświadczeni piloci mogli zawieść? Dlaczego wieża zezwoliła na lądowanie przy tak trudnych warunkach? Dlaczego Rosjanie prowadzą śledztwo? Dlaczego nie zabezpieczono miejsca katastrofy, ani nie zbadano terenu? Dlaczego Rosjanie chcą mniszyć szczątki samolotu? Dlaczego to Rosjanie odczytują zapisy czarnych skrzynek? Dlaczego rząd Polski godzi się na wszytko co powie Putin? Wiele podobnych pytań zadaje sobie codziennie miliony polaków patrząc w ekrany telewizorów. Jedni stawiają tezę, że był to zamach. Drudzy natomiast nie wierzą w żadne teorie spiskowe i obstawiają wersję z nieszczęśliwym wypadkiem lub błędem pilotów. Jednak im więcej ujawniają media, tym więcej pytań się nasuwa. Ostatnio okazało się, że kluczowi świadkowie w tej sprawie nie zostali mogole przesłuchani. Dodatakowo pojawiają się sprzeczne ze sobą informacje. Pilot lądującego przed Tupolewem Polskiego samolotu utrzymuje, że wieża pozwoliła zejść na wysokość 50m. Wieża natomiast mówi co innego. Pracownicy wieży zeznali, ze wydali zezwolenie na zejście na wysokość 100m. To oznacz że ktoś kłamie. A to staje się niepokojące, bo oznacza z kolei, że jakaś niewygodna prawda próbuje zostać zatuszowana. Dziennikarze dotarli także do zdjęć ukazujących jak Rosjanie zaraz po katastrofie wkręcają żarówki w miejsca na nie przeznaczone – na pasie startowym. Takie zachowanie świadczy tylko o jednym. Pas był nie przygotowany do przyjęcia samolotu. Pojawiają się także informacje, że jedno z urządzeń naprowadzających znajdujących się na płycie lotniska działało nie poprawnie. Może to mieć ogromne znacznie ponieważ eksperci uważają, że to mogło być bezpośrednią przyczyną katastrofy. Piloci zaufali urządzeniu i myśleli że pas znajduje się wcześniej. Dlatego samolot zahaczył o drzewa i runął na ziemie. Pojawiają się także sprzeczności z zeznaniami operatora wieży a danymi z czarnych skrzynek. Jak wynika z dokładnej analizy czasu, zeznania tego świadka nie maja w ogóle żadnego sensu.



    Tagi: katastrofa, samolot, rosja

    Lista plików serwisu